Chlebek naan
- 2 niepełne szklanki mąki pszennej lub typ 00
- 4 łyżki gęstego jogurtu greckiego
- ½ szklanki wody
- 7 g suchych drożdży
- ½ łyżeczki cukru
- płaska łyżeczka soli
- OPCJONALNIE: 1 łyżka oliwy z oliwek
Jogurt wyjąć wcześniej z lodówki.
Do ciasta można użyć mąki pszennej lub typu 00. Jest to włoskie oznaczenie mąki pszennej bardzo drobno zmielonej, zawiera ona więcej glutenu, dzięki czemu ciasto jest bardzo elastyczne i łatwiejsze w wyrabianiu.
W jednej misce umieścić mąkę, dodać cztery łyżki gęstego jogurtu, wlać pół szklanki wody, która może być lekko ciepła. Wsypać suche drożdże, wlać łyżkę delikatnej oliwy oraz płaską łyżeczkę soli i pół łyżeczki cukru. Zamiast oliwy możesz użyć miękkiego masła lub też innego oleju roślinnego (możesz też całkowicie tłuszcz pominąć).
Ciasto wymieszać, a następnie wyrabiać tak długo, aż zrobi się idealnie gładkie – można ręcznie lub robotem kuchennym. Ciasto może być lekko klejące.
Miskę z ciastem przykryć ściereczką bawełnianą i odstawić do wyrastania na godzinę. Najlepiej do lekko nagrzanego wcześniej piekarnik (temperatura nie wyższa niż 30 stopni) lub zimą obok ciepłego kaloryfera.
Wyrośnięte ciasto przełożyć na blat oprószony lekko mąką.
Ciasto wyrabiać jeszcze chwilę, a następnie zrobić z niego kulę, którą podzielić na osiem równych kawałków.

Każdy kawałek uformować w dłoniach na kształt kuli.
Przygotowane kulki ciasta rozwałkować na placek o średnicy około 15 cm i grubości około 3 mm. Można też rozwałkować ciasto na kształt bardziej podłużny.
Chlebki naan można upiec w piekarniku lub też uprażyć na suchej patelni.
Jeżeli wybierzemy piekarnik, to należy go nagrzać do 200ºC stopni, tryb góra/dół razem z blachą na której będziemy piec pieczywo. Na nagrzaną suchą blachę ostrożnie przełożyć placki. U mnie na jedno pieczenie mieszczą się cztery placki.
Po około 8 minutach pieczenia robią się złociste i są już gotowe do wyjęcia z pieca. Podczas pieczenia w piekarniku placki zrobią się mocno puchate.
Gotowe zdjąć z blachy i od razu kłaść drugą partię. Piec tak samo, jak pierwsze.

Aby uprażyć chlebek naan na patelni należy wybrać patelnię z grubym dnem. Patelnię nagrzać na średniej mocy palnika, niczym jej nie smarować. Na nagrzaną patelnię kłaść placki naan.
Po około 2-3 minutach przewrócić na drugą stronę i prażyć chlebek kolejne 2-3 minuty. Na chlebku zaczną pojawiać się małe pęcherzyki – tak ma być.

Jeszcze gorące chlebki posmarować roztopionym, gorącym masłem, a następnie można posypać ulubionymi dodatkami, np. siekanymi świeżymi ziołami: kolendrą, koperkiem, tymiankiem czy pietruszką; ziołami suszonymi: oregano, bazylią, ziołami prowansalskimi, płatkami chili lub prażonym sezamem.
Ja naan robiłam na dwa różne sposoby, żeby pokazać jak mocno się różnią wyglądem, mimo użytych tych samych składników.

Z czym jemy takie chlebki?
Bez dodatków smakują wybornie, ale będą też pasowały do rozmaitych past:
Pasta z wędzonej ryby i pieczonej papryki: https://prostyprzepis.blog/przepis/pasta-z-wedzonej-ryby-i-pieczonej-papryki/
Pasta śródziemnomorska: https://prostyprzepis.blog/przepis/pasta-srodziemnomorska/
Serek z rzodkiewką i szczypiorkiem: https://prostyprzepis.blog/przepis/serek-z-rzodkiewka-i-szczypiorkiem/
Pasta z paluszków krabowych: https://prostyprzepis.blog/przepis/pasta-z-paluszkow-krabowych-2/
Naan wybornie będzie smakował podany z kurczakiem curry. Puchatą poduszeczkę można w środku napełnić sosem, a płaskie placki z patelni maczać do sosu i traktować je „jako sztućce”.

SMACZNEGO!
Przesyłam ciepłe pozdrowienia,
Anita z Prosty przepis – miłośniczka jedzenia, urodzona po to by w kuchni próbować ciągle coś nowego i karmić przy tym innych 😍

Gotowanie od zawsze było moją pasją,
Nie wyobrażam sobie więc życia bez dobrego jedzenia.
Lubię testować nowe smaki, lubię „jeść oczami”
i lubię się dzielić zdobytym doświadczeniem.
Prywatnie żona męża, który zawsze daje wsparcie ♥️
oraz mama dwóch wspaniałych nastolatek ♥️
To oni są najczęstszymi testerami mojej kuchni.



