Makaron z kremowym sosem pomidorowym z burattą
dwie porcje
- 3 duże pomidory bawole serca (około 600 g) lub inne mięsiste
- 1 kulka (125 g) burraty
- 2 łyżki twardego sera w platkach + ewentualnie do podania
- 4 większe ząbki czosnku
- 250 g makaronu (u mnie Barilla Sedanini Rigati)
- kilka listków świeżej bazylii
- oliwa z oliwek
- łyżka masła
- PRZYPRAWY: sól, pieprz świeżo mielony
Pomidory sparzyć, obrać ze skórki i wydrążyć zdrewniałe środki. Pokroić w kostkę, wrzucić na sito o większych oczkach, aby ściekł sok i ewentualnie pestki. Uwaga! Jakość pomidorów ma tu największe znaczenie, najlepsze będą mocno dojrzałe z własnego ogródka.
Czosnek rozgnieść płaską stroną noża i obrać go z łupin. Posiekać na mniejsze kawałki. Na dużej patelni rozgrzać na małym ogniu oliwę z masłem. Dodać czosnek. Smażyć do momentu, aż stanie się złocisty i miękki, uważać, aby się nie przypalił, bo czosnek ma do tego tendencję.

Gdy czosnek będzie gotowy, wrzucić na patelnię pomidory, posypać solą i smażyć na średnim ogniu, aż będą miękkie, soki wyparują i pomidory zgęstnieją (około 20 minut).

Zawartość patelni przełożyć do naczynia w którym będziemy blendować. Dodać burratę, ser i listki bazylii. Wszystko zblendować na gładki sos. Doprawić solą i świeżo zmielonym pieprzem. Sos przelać z powrotem na patelnię.
W międzyczasie ugotować makaron, zgodnie z instrukcją z opakowania (przed odcedzeniem odlać kilka łyżek wody z gotowania makaronu,przyda się jeśli sos wyjdzie zbyt gęsty).
Dodać makaron do sosu pomidorowego i dokładnie wymieszać, aby cały się oblepił. Nie ma potrzeby gotowania lub podgrzewania dania. Jeśli sos będzie zbyt gęsty, można dodać odrobiny wody po gotowaniu makaronu.

Makaron podzielić na dwie porcje. Można dodatkowo posypać serem, świeżymi listkami bazylii i skropić oliwą. Podawać od razu.



SMACZNEGO!
Przesyłam ciepłe pozdrowienia,
Anita z Prosty przepis – miłośniczka jedzenia, urodzona po to by w kuchni próbować ciągle coś nowego i karmić przy tym innych 😍

Gotowanie od zawsze było moją pasją,
Nie wyobrażam sobie więc życia bez dobrego jedzenia.
Lubię testować nowe smaki, lubię „jeść oczami”
i lubię się dzielić zdobytym doświadczeniem.
Prywatnie żona męża, który zawsze daje wsparcie ♥️
oraz mama dwóch wspaniałych nastolatek ♥️
To oni są najczęstszymi testerami mojej kuchni.



