Kołacz drożdżowy

Pieczenie drożdżowych wypieków wcale nie musi kojarzyć się z długimi godzinami spędzonymi w kuchni. Wręcz przeciwnie — dzisiejszy przepis to dowód na to, że można stworzyć coś efektownego, pachnącego i naprawdę pysznego, nie mając przy tym dużego doświadczenia (tak jak ja!). Jeśli kiedykolwiek robiliście drożdżówki, poradzicie sobie z nim bez najmniejszego problemu. W przepisie użyłam Mąki Tortowej PZZ, dzięki której ciasto jest wyjątkowo delikatne i puszyste — wychodzi dokładnie taki, jak powinien być tradycyjny kołacz. A co najważniejsze, ten kołacz idealnie wpisze się jako wypiek na świątecznym stole 🎄⭐️. Jego wygląd i smak tworzą atmosferę ciepłych, rodzinnych świąt, a środek napełniony masą z białego maku będzie celebrował bożonarodzeniowy czas. Wypiek prezentuje się jak z najlepszej cukierni, a przy tym pachnie prawdziwym domem — ten przepis jest dokładnie tym, czego potrzebujecie.💫
Lista składników
  • 25 g świeżych drożdży piekarskich (lub 7 g suchych instant)
  • 220 ml ciepłego mleka
  • 90-100 g cukru
  • około 500 g Mąki Tortowej firmy PZZ S.A.
  • dwa małe jajka
  • 50 g masła
  • 3 łyżki oleju roślinnego
  • mak czarny lub biały z puszki, dżem, marmolada lub inne ulubione nadzienie
  • dodatkowe rozpuszczone masło
  • jajko lub żółtko do posmarowania
  • sezam i/lub mak do posypania

Przepis pochodzi ze strony: https://widoknanarew.pl/prosty-kolacz

Do miski wkruszyć drożdże, wsypać łyżkę cukru (odebraną z przygotowanej porcji) i dwie-trzy łyżki mąki. Zalać połową ciepłego mleka (około 100 ml). Mieszać do rozpuszczenia składników i odstawić pod przykryciem na 15-20 minut. (Jeżeli korzystamy z drożdży suchych/instant, etap ten pomijamy, wsypując je bezpośrednio do reszty składników).

Wcześniej można też rozpuścić masło i dać mu chwilę, żeby ostygło.

Po upływie minimum kwadransa, gdy drożdże już wyraźnie popracują, do rozczynu wbić dwa całe jajka (temperatura pokojowa) i wlać resztę ciepłego mleka. Mieszać. W dalszej kolejności dodać cukier i trzy łyżki oleju. Ponownie wymieszać. Teraz można  przesiać mąkę – najlepiej partiami, uważając, żeby nie dodać jej za dużo. Powinno wystarczyć pół kilograma, a nawet troszeczkę mniej. Kiedy składniki połączą się, wlać masło i wyrabiać ciasto. Na tę czynność warto poświęcić przynajmniej 7-8 minut. Na koniec uformować kulę, przykryć ściereczką i odstawić na minimum jedną godzinę do wyrośnięcia. Ciastu możemy dać nawet 1,5 godziny.

Podrośnięte ciasto podzielić na 12 części. Z każdej uformować kuleczkę.

Kulki należy przykryć ściereczką i dać im jeszcze 10 minut. To opóźnienie sprawi, że będą się lepiej wałkować i formować. Następnie osiem bułeczek rozwałkować kolejno na niewielkie, np. 12-cm kółka. Na ich środku układać nadzienie (ja dodałam masę z puszki z białego maku). Nadzienie zamknąć w środku, formując taką zupełnie zwyczajną bułeczkę.

   

Dbajmy jednak o to, żeby nadzienie było w miarę gęste (np. bardzo gęsty dżem, marmolada, twaróg z rodzynkami, etc.). W przeciwnym wypadku sporo tego farszu wypłynie podczas pieczenia, a nawet na etapie podrastania, ze szkodą dla wyglądu naszego kołacza. Zalecamy również nie nadziewać bułek zbyt dużą ilością nadzienia – tu mniej, znaczy więcej. Ciasto jest dość delikatne i farsz prawie zawsze wypłynie na wierzch.

Osiem nadzianych już bułeczek ułożyć w okrągłej formie do pieczenia o średnicy przynajmniej 30 cm. Najlepiej, żeby nie była to żadna blaszana tortownica z ostrymi krawędziami, ale okrągła forma ceramiczna z wyższymi brzegami. Zaleca się wyłożyć ją papierem do pieczenia, a bułeczki poukładać w okręgu, jedna przy drugiej, blisko brzegów formy. Dobrze jest zostawić lekki odstęp między bułkami a krawędziami.

Teraz zostało nam cztery kawałki ciasta. Dwa z nich rozwałkować na okrąg o średnicy minimum 20 cm. Jeden posmarować po całej powierzchni odrobiną rozpuszczonego masła i przykryć drugim. Następnie pociąć go na osiem części – jak na rogaliki. W każdym uzyskanym w ten sposób trójkąciku robimy na środku małe nacięcie i przeplatamy przez niego ostry koniec, aby otrzymać klasycznego „chrusta”.

Każdy z uformowanych w ten sposób chrustów ułożyć w miejscu styku bułeczek w formie. Ostra krawędź chrusta powinna być skierowana na zewnątrz, natomiast szersza część do wewnątrz. Oba krańce należy dość dobrze założyć, żeby nie odstawały podczas pieczenia.

Dwa ostatnie kawałki ciasta posłużą do wypełnienia środka kołacza. Jeden z nich rozwałkować na prostokąt o bokach około 10×15 cm. Nożem lub radełkiem pociąć go na około 1 cm paski. Ostatnią bułeczkę nadziać w ten sam sposób, jak osiem pierwszych. I tę właśnie ostatnią bułkę przyozdobić kratką z wyciętych pasków, przeplatając je na zmianę. Końce pasków założyć pod spód. Gotową bułeczkę ułożyć do środka kołacza.

Etap formowania jest już zakończony. Wszystko przykryć ściereczką i odstawić jeszcze do podrośnięcia na 15-20 minut.

Piekarnik rozgrzać do temperatury 170-180ºC. Przed samym pieczeniem powierzchnię kołacza posmarować jajkiem lub żółtkiem rozmąconym z odrobiną mleka. Można również ciasto nieco przyzdobić. Makiem lub sezamem (u mnie sezam czarny i biały).

Piec przez około 30 minut, czyli do momentu aż kołacz ładnie się zarumieni (najlepiej piec na niższym poziomie piekarnika, choć nie najniższej, bo wówczas ciasto szybko wyrasta ku górze).

SMACZNEGO!

Przesyłam ciepłe pozdrowienia,

Anita z Prosty przepis – miłośniczka jedzenia, urodzona po to by w kuchni próbować ciągle coś nowego i karmić przy tym innych 😍

Nazywam się Anita i prowadzę blog kulinarny „Prosty przepis”
Gotowanie od zawsze było moją pasją,
Nie wyobrażam sobie więc życia bez dobrego jedzenia.
Lubię testować nowe smaki, lubię „jeść oczami”
i lubię się dzielić zdobytym doświadczeniem.
Prywatnie żona męża, który zawsze daje wsparcie ♥️
oraz mama dwóch wspaniałych nastolatek ♥️
To oni są najczęstszymi testerami mojej kuchni.
5 1 ocena
Ocena
Subskrybuj
Powiadom o
guest
0 komentarzy
najstarszy
najnowszy oceniany
Inline Feedbacks
View all comments