Deserki leśny mech
- CIASTO ZIELONE:
- 200 g świeżego szpinaku
- 200 g mąki pszennej tortowej (1 szklanka)
- 3 jajka
- ½ szklanki cukru
- ½ szklanki oleju
- 1 łyżeczka proszku do pieczenia
- ½ łyżeczki sody
- KREM ŚMIETANOWY:
- 250 g serka mascarpone (schłodzony)
- 200 g śmietanki 36% lub 30% do ubijania (schłodzona)
- 3 łyżki cukru pudru
- 1 opakowanie śmietan-fix
- DEKORACJA:
- owoce granatu
- maliny, truskawki lub czerwone porzeczki
- borówki lub jagody
- liście mięty
CIASTO ZIELONE:
Szpinak, całe jajka (wcześniej wyjęte z lodówki), oraz olej zmiksować na gładki krem przy pomocy blendera.

Mąkę, cukier, proszek i sodę wymieszać w misce i dodać do masy szpinakowej. Całość dobrze wymieszać łyżką.

Dno tortownicy (o średnicy 24 cm) wyłożyć papierem do pieczenia. Masę wylać do tortownicy i umieścić na środkowej półce w piekarniku nagrzanym do 180 ºC.
Piecz 40 – 45 minut do suchego patyczka.
Po wyłączeniu piekarnika lekko uchylić drzwi na 10 minut. Wyjąć ciasto z piekarnika i poczekać, aż całkowicie ostygnie.
UWAGA!
Możesz użyć szpinaku mrożonego, należy jednak pamiętać o tym, aby odcisnąć go z nadmiaru wody. Kolor po upieczeniu nie będzie tak intensywny, jak w przypadku szpinaku świeżego.
Jeśli planujesz użyć większej blaszki i podwoić ilość składników polecam wcześniej udzielić białka od żółtek. Żółtka zmiksować z olejem i szpinakiem. Białka ubić na sztywno i wmieszać delikatnie w masę na sam koniec, przed przelaniem ciasta do formy.
Wystudzone ciasto po kawałku zmielić blenderem na „piasek”, połową wysypać dno pucharków/salaterek, drugą połowę zostawić do posypki góry.
KREM ŚMIETANOWY:
Do misy miksera włożyć mocno schłodzony ser mascarpone oraz śmietankę, dodać cukier puder i śmietan-fix (dodatkowo usztywni krem)..
Ubijać przez kilka minut, aż masa zwiększy objętość i będzie puszysta.
Po łyżce śmietanowej masy dodać do deserków.

Drugą połowę zielonego mchu posypać na masę śmietanową.

Udekorować owocami i listkami mięty.


SMACZNEGO!
Przesyłam ciepłe pozdrowienia,
Anita z Prosty przepis – miłośniczka jedzenia, urodzona po to by w kuchni próbować ciągle coś nowego i karmić przy tym innych 😍

Gotowanie od zawsze było moją pasją,
Nie wyobrażam sobie więc życia bez dobrego jedzenia.
Lubię testować nowe smaki, lubię „jeść oczami”
i lubię się dzielić zdobytym doświadczeniem.
Prywatnie żona męża, który zawsze daje wsparcie ♥️
oraz mama dwóch wspaniałych nastolatek ♥️
To oni są najczęstszymi testerami mojej kuchni.



