Pasztet z musem żurawinowym
- około 1 kg wątróbki drobiowej (lepiej więcej niż mniej)
- 2 duże cebule
- 150 ml brandy (np. Metaxa) (zamiennie można użyć 250 ml czerwonego wina)
- 200 g masła
- 4 łyżki gęstej śmietanki 36%
- kilka gałązek świeżego rozmarynu
- tłuszcz do smażenia np. olej, masło
- PRZYPRAWY: sól, pieprz świeżo zmielony
- MUS ŻURAWINOWY:
- 300 ml konfitury z żurawiny
- ¼ szklanki gorącej wody
- 2 łyżeczki żelatyny
- szczypta cynamonu (można pominąć)
- OPCJONALNIE: pieprz czerwony (kulki), gałka muszkatołowa
Wątróbkę oczyścić, umyć i osuszyć ręcznikiem papierowym. Na tłuszczu (można użyć masła) podsmażyć wątróbkę z obu stron (nie rumienić zbytnio, aby nie zrobiła nam się za sucha).
Można użyć ulubionego rodzaju wątróbki: z kurczaka, indyka, może to być też wątróbka wieprzowa, wołowa, cielęca, królicza z kaczki, gęsi lub mieszana.

Cebule obrać, pokroić w kostkę i usmażyć (też można na maśle). Gdy zacznie nabierać złocistego koloru, dodać gałązki tymianku i brandy lub w ramach testowania smaków – czerwone wytrawne ewentualnie półwytrawne wino. Smażyć na małej mocy palnika bez pokrywki, aż większość płynu odparuje (nie martwcie się alkoholem w składzie, całość odparuje i zostanie sam posmak).
Jeżeli chodzi o przyprawy to tymianek jest jedną z bardziej aromatycznych, pachnie intensywnie, a jego olejki przenikną do pasztetu i nadadzą mu pięknego aromatu.

Do cebuli dodać podsmażoną wcześniej wątróbkę i dusić pod przykryciem przez około 15 minut.
Jeszcze ciepłą wątróbkę zblendować na gładki mus – rozdrabniać możemy malakserem, albo blenderem typu „żyrafa”. Pamiętajcie, aby wyjąć wszystkie gałązki tymianku.
Do jednego pojemnika wrzucić wątróbki z cebulą i jedną kostkę masła (200 g) pokrojonego w mniejsze kawałki. Doprawić solą i pieprzem, ewentualnie gałką muszkatołową.
Zmiksować na gładką masę.

W razie potrzeby doprawić do smaku i dodać cztery łyżki śmietanki. Ponownie wszystko zmiksować, aby śmietanka połączyła się z pasztetem.

Pasztet z wątróbki przełożyć do pojemników najlepiej z pokrywką, można też użyć słoików. Odstawić do lodówki do zastygnięcia.
W małym garnuszku zagotować konfiturę z żurawiny, dodać wodę i żelatynę, można też dodać odrobinę cynamonu. Mieszać do rozpuszczenia żelatyny. Delikatnie schłodzić i zmiksować na gładką masę.
Musem żurawinowym zalać pasztet, można dodatkowo zatopić w nim gałązki świeżego rozmarynu lub tymianku.


Pasztet z musem żurawinowym – na jakie okazje?
Ten przepis doskonale pasuje na:
- święta Bożego Narodzenia i Wielkanoc,
- przyjęcia rodzinne i domowe imprezy,
- eleganckie kolacje,
- codzienne śniadania.
Pasztet z żurawiną często pojawia się na stołach właśnie podczas uroczystości, ponieważ łączy tradycję z nutą wyrafinowania.
Sekret idealnego pasztetu
Aby pasztet wyszedł idealny, warto pamiętać o kilku zasadach:
- używaj mieszanki różnych rodzajów mięsa (np. wieprzowego, drobiowego i wątróbki),
- nie pomijaj przypraw – liść laurowy, ziele angielskie i gałka muszkatołowa podkreślają smak,
- dodaj żurawinę lub mus żurawinowy dla kontrastu smakowego,
- dokładnie zmiel masę, aby uzyskać odpowiednią konsystencję.
Dzięki temu uzyskasz pasztet, który będzie soczysty, aromatyczny i idealnie się kroił.
Z czym podawać pasztet z musem żurawinowym?
Pasztet najlepiej smakuje:
- z chrupiącym pieczywem,
- jako element deski przekąsek.
Mus żurawinowy dodatkowo podkreśla smak mięsa i sprawia, że danie nabiera bardziej wykwintnego charakteru.
Wartości odżywcze i zalety
Domowy pasztet to źródło:
- białka,
- witamin z grupy B,
- żelaza.
W przeciwieństwie do produktów sklepowych nie zawiera zbędnych konserwantów ani sztucznych dodatków, co czyni go zdrowszym wyborem.
Inna wersja pâté:
https://prostyprzepis.blog/przepis/pasztet-z-watrobki/
https://prostyprzepis.blog/przepis/pasztet-z-zurawina-na-czosnkowej-grzance/
SMACZNEGO!
Przesyłam ciepłe pozdrowienia,
Anita z Prosty przepis – miłośniczka jedzenia, urodzona po to by w kuchni próbować ciągle coś nowego i karmić przy tym innych 😍

Gotowanie od zawsze było moją pasją,
Nie wyobrażam sobie więc życia bez dobrego jedzenia.
Lubię testować nowe smaki, lubię „jeść oczami”
i lubię się dzielić zdobytym doświadczeniem.
Prywatnie żona męża, który zawsze daje wsparcie ♥️
oraz mama dwóch wspaniałych nastolatek ♥️
To oni są najczęstszymi testerami mojej kuchni.



